Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lody. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Kawa mrożona z lodami

Kawę mrożoną mama robi w lecie często i na kilka różnych sposobów. Po prostu uwielbiamy ją wszyscy.



Składniki:

  • 0,7 l lodów śmietankowych
  • 4  gałki lodów śmietankowo - truskawkowych (mogą być inne)
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 0,2 ml śmietanki 30 - 36 % (ubijamy na kremówkę)
  • maliny opcjonalnie do ozdoby


Przygotowanie:

Kawę parzymy w 3/4 szklanki wody i czekamy aż przestygnie. Po czym wlewamy ją do lodów i miksujemy. Na dno szklanki wkładamy po łyżce lodów i zalewamy kawą z lodami. Robimy to powoli, żeby wyraźnie było widać różnicę między lodami, a kawą. Na wierzch dajemy śmietanę kremówkę i możemy ozdobić maliną.

SMACZNEGO!!!

czwartek, 13 sierpnia 2015

Śmietankowy shake z bajerkoniakiem

W te upały trzeba się jakoś ochłodzić. Najlepszy jest do tego shake, a kiedy dodamy do  niego odrobinę Bajerkoniaku, dodamy sobie dodatkowej energii.



Składniki:

  • 0,5 l lodów śmietankowych
  • 4 kieliszki Bajerkoniaku (może być kupny adwokat)
  • 0,5 szklanki mleka
Przygotowanie:

Lody, 2 kieliszki zimnego Bajerkoniak i zimnie mleko miksujemy razem. Do wysokich szklanek wlewam kieliszek Bajerkoniaku i uzupełniamy shakem. Pijemy od razu.


SMACZNEGO!!!

środa, 22 lipca 2015

Bezowa rolada lodowa

 
Na kurs pieczenia bez mama poszła głównie ze względu na roladę. Było dla niej nie do pojęcia było jak można upiec bezę, a potem ją zwinąć (przecież beza bardzo się kruszy). Jednak że ona zdecydowanie uważa że nie ma rzeczy niemożliwych, trzeba tylko posiadać odpowiednie narzędzia i wiedzę. Tak więc poszła ją zdobywać.
Bezowej rolady lodowej co prawda na kursie się nie uczyła, nauczyła sie jednak przygotowywać bezę na roladę. Dzięki temu zrobiła nam najwspanialszą na świecie roladę bezową z lodami, a w środek włożyła świeże maliny. Mówię wam po prosu musicie ją zrobić i spróbować. Roladę ozdobiłam ja świeżymi malinami, bitą śmietaną i czekoladowymi wachlarzami ze Słodki Świat.
Składniki:
  • 5  białek
  • 275 g drobnego cukru
  • 60 g zmielonych orzechów i migdałów
Masa:
  • 1 l lodów śmietankowych (mama dała Algidy)
  • 200 ml śmietany kremówki 36 %  (od razu ubić na bitą śmietanę)
  • 150 g świeżych malin
  • kilka sztuk wachlarzy czekoladowych

 Przygotowanie:
Białka ubijamy z cukrem, na początku na średnich obrotach, stopniowo zwiększając obroty. Ubitą bezę rozsmarowujemy na blasze wyłożonej papierem. Końcówkę z jednej strony , tam gdzie będziemy zwijać bezę robimy cieńszą. Bezę posypujemy zmielonymi migdałami i orzechami. Pieczemy w piekarniku 20 min. w tem. 160 stopni.
Na upieczoną bezę układamy papier większy żeby było nam wygodnie ją zwinąć i delikatnie odwracamy bezę na drugą stronę. Tak żeby strona posypana orzechami i migdałami była na dole. Czekamy chwilkę aż beza leciutko przestygnie i rozsmarowujemy na niej lody. Na  cienkim końcu układamy jedna za drugą maliny tak że później akurat maliny wyjdą nam w samym środku i zwijamy bezę. Wkładamy zawinietą bezę w papier do zamrażalnika, najlepiej na 2 - 3 godz. u nas leżała całą noc. Rozwijamy bezę z papieru dekorujemy i jemy.
 
 
 
 
 
  
   
  
SMACZNEGO!!!

Lody truskawkowe


Lilcia wyjechała na zieloną szkołę i zostałam sama w kuchni. W zamrażalniku pozostały mi jeszcze resztki mrożonych truskawek, które postanowiłam zużyć, żeby zrobić miejsce na nową dostawę. Mrożone owoce są lepsze do lodów, łatwiej i szybciej się je robi. Ze świeżych będą równie pyszne, tylko zrobienie ich dłużej potrwa. Czekoladowa płytka została zrobiona w weekend przez Lilcię. Idealnie nadała sie do ozdobienia lodów.
Lody nie są zbyt dobrym obiektem do fotografii, niestety szybko się topią więc nie było czasu na odpowiednie ich ułożenie.
Składniki:
  • 0,5 kg mrożonych truskawek  
  • 500 ml śmietany 36 %   
  • 100 g drobnego cukru
  • 0,5 cytyny (wycisnąć z niej sok) 
 

 Przygotowanie:
Mrożone truskawki zmiksowałam, wlałam do nich śmietanę kremówkę, sok z połówki cytryny i wsypałam cukier. Wszystko dokładnie wymieszałam w robocie. Ze wględu na mrożone truskawki nie było potrzeby chłodzić masy w lodówce, więc masę wlałam a właściwie włożyłam bo była od razu tak fajnie gęsta do maszynki do lodów. Lody w maszynce ustawiłam na najniższych obrotach na 20 min. Zupełnie im to wystarczyło.
Jeśli nie macie maszynki do lodów mieszankę możecie włożyć od razu do zamrażalnika i co jakiś czas wyjmować ją i przemieszać łyżką. Nie są wtedy jednak tak puszyste jak z maszynki, jednak są też dobre.
 
SMACZNEGO!!!

Czekoladowe lody



Przez wiele długich mięsięcy maszynka do robienia lodów leżała u nas nie używana. Mamusia nawet jej nie rozpakowała. Powiedziała że sama by jej nie kupiła, a dostała ją jako dodatek do robota i tak sobie leżała. Czasem mama wspominała że musi ją wyjąć, dzięki temu że na fanpagu Blondynka gotuje pojawiły się lody miętowe mama rozpakowała w końcu naszą maszynkę i miałyśmy okazję zrobić przepyszne czekoladowe lody. To ulubione lody moje i Patryka. Mama robiła już nam wcześniej lody. Nigdy jednak nie były tak dobre jak tym razem. Puszyste i najsmaczniejsze jakie jedliśmy w życiu.
Składniki:
  • 0,5 l mleka 3,2 %
  • 125 ml śmietany 36 %   
  • 3 żółtka 
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej (używamy swojej 
  • 150 g drobnego cukru
  • 60 g gorzkiej czekolady
 

 Przygotowanie:
Wymieszałam mleko, śmietanę, esencję waniliową, dodałam połamane kosttki gorzkiej czekolady i delikatnie mieszając zagotowałam mieszankę w garnku. Potem mama kazała odstawić mi to do lekkiego ostygnięcia. W tym czasie ubiłam żółtka z cukrem na puszystą masę i ciagle mieszając wlałam na nie wystudzone mleko z dodatkami. Przelałyśmy mieszankę do garnka i jeszcze przez chwilę  gotowałyśmy ją na wolnym ogniu od czasu do czasu mieszając. Potem odstawiłyśmy ją do całkowitego ostygnięcia.
Mama ustawiła maszynkę do lodów na najniższe obroty i powoli wlałyśmy całkowicie zimną mieszankę do maszynki. Lody mieszały się 40 min. Nie były idealnie sztywne, ale i tak spróbowaliśmy po gałce. Reszta powędrowała na trochę do zamrażalniki i osiągneły idealną konsystencję.
Jeśli nie macie maszynki do lodów mieszankę możecie włożyć od razu do zamrażalnika i co jakiś czas wyjmować ją i przemieszać łyżką. Nie są wtedy jednak tak puszyste jak z maszynki, jednak są też dobre.
 
SMACZNEGO!!!