Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremówka. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 lutego 2017

Rolada bezowa z kremówką, mascarpone, nutellą i wiśniami z amaretto

Mama robiła ostatnio faworki i zostało jej 15 białek. Szkoda je było wyrzucić (a mama nie lubi mrożonych białek) więc postanowiła z części zrobić roladę bezową. Tak więc u nas w Tłusty Czwartek pojawiła się przepyszna rolada bezowa. :)





Składniki:
  • 5  białek
  • 275 g drobnego cukru
  • 70 g płatków migdałowych
Masa:
  • 250 ml śmietany 36 %
  • 500 g mascarpone
  • 5 łyżek nutelli
  • słoiczek wiśni w amaretto

Przygotowanie:

Białka ubijamy z cukrem, na początku na średnich obrotach, stopniowo zwiększając obroty. Ubitą bezę rozsmarowujemy na blasze wyłożonej papierem. Końcówkę z jednej strony , tam gdzie będziemy zwijać bezę robimy cieńszą. Bezę posypujemy płatkami migdałowymi. Pieczemy w piekarniku 20 min. w tem. 160 stopni.
Śmietanę, mascarpone i nutelle ubijamy na krem (wszystko razem, nie ma się czego bać, ubije się). Na upieczoną bezę układamy papier większy żeby było nam wygodnie ją zwinąć i delikatnie odwracamy bezę na drugą stronę. Tak żeby strona posypana orzechami i migdałami była na dole. Czekamy chwilkę aż beza leciutko przestygnie i rozsmarowujemy na niej krem. Na  cienkim końcu układamy jedna za drugą odsączone wiśnie  tak że później akurat wyjdą nam w samym środku i zwijamy bezę. Wkładamy zawinietą bezę w papierze do lodówki najlepiej na 2 - 3 godz. u nas leżała całą noc. Rozwijamy bezę z papieru i jemy.

SMACZNEGO!!!

niedziela, 15 stycznia 2017

Makaroniki różane - muszą udać się każdemu

Większość osób zachwyca się smakiem makaroników, jednocześnie bojąc się je zrobić bo są trudne.
Już kiedyś robiłam z mamą tradycyjnie makaroniki i wyszły nam przepyszne. Niestety nie załapały się do zdjęć bo je zjedliśmy tak szybko. Obiecuje jednak że kiedyś je zrobimy i wrzucimy przepis.
Tym razem mam dla was przepis z którego makaroniki wcale nie są skomplikowane i na 100 % udadzą się każdemu. Właściwie nie ma co w nich zepsuć. :) Porcja wystarcza na 30 makaroników.



SKŁADNIKI:



  • 330 g gotowego proszku do makaroników
  • 65 g wody
  •  różowy barwnik spożywczy
  • 2 łyżeczki nalewki różanej
  • 2 łyżki marmolady różanej
  • 100 ml śmietany 30 - 36 %
  • 2 czekolady (my użyłyśmy jednej gorzkiej, a drugiej mlecznej)



  • PRZYGOTOWANIE:

    Do proszku na makaroniki dodajemy wodę i mieszamy w robocie na najwyższych obrotach 5 min. Na koniec dodajemy odrobinę barwnika i mieszamy przez chwilę aż masa się zabarwi.
    Przygotowaną masę przekładamy do worka cukierniczego i na macie do makaroników wyciskamy odpowiedni rozmiar. Odstawiamy makaroniki na około godzinę. Masa na górnej części makaroników powinna wyschnąć. Makaroniki wkładamy do nagrzanego do 150 stopni piekarnika i pieczemy 15 - 18 min.
    Śmietanę kremówkę zagotowujemy do wrzenia i zdejmujemy z palnika, dodajemy połamaną czekoladę i mieszamy do rozpuszczenia. Do kremu dodajemy 2 łyżeczki nalewki różanej. Odstawiamy do lodówki do lekkiego stężenia.
    Na wystudzone makaroniki na środek, kładziemy odrobinę marmolady różanej, a do koła niej wyciskamy ganche z czekolady. Na krem nakładamy drugi makaronik i odstawiamy na kilka godzin do lodówki.











    SMACZNEGO!!!

    piątek, 30 października 2015

    Tiramisu a'la Eton Mess

    Szukam dziś na blogu przepisu na swoje ulubione tiramisu i co nie mogę go namierzyć. Okazało się że mama nie przeniosła mi przepisu ze starego bloga. Nadrabiam to zaniedbanie.
     
    Kto nie lubi Tiramisu. Nie ma zbyt dużo takich osób, przynajmniej wśród naszych znajomych. Tiramisu z truskawkami, jest przepyszne, jednak kiedy dodamy do niego małe bezy, to czego można chcieć więcej. Tiramisu staje się wtedy spełnieniem marzeń. Jest bardzo delikatne i puszyste.
    Najlepiej podawać go w salaterkach, wtedy pięknie się prezentuje. Inaczej niestety nie da się go za elegancko ułożyć na talerzu.
     


     
     
     
    Składniki:
    • 5 jajek
    • 8 łyżek cukru
    • 500 g serka mascarpone
    • 200 g śmietany kremówki
    • śmietan fix
    • 500 g świeżych truskawek
    • zmielona czekolada
    • małe bezy posypane kawą 
    • filiżanka kawy expresso
    • paczka biszkoptów
     Przygotowanie:
     
    Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę, a żółtka razem z cukrem ubijamy na puszystą kremową masę. Kiedy żółtka są już dobrze ubite powoli dodajemy serek mascarpone cały czas ubijając. Ubijamy śmietanę kremówkę ze śmietan fixem i dodajemy do serka. Na koniec dodajemy ubite białka delikatnie mieszając. 
    Do dnie szklanego naczynia, lub kieliszków układamy biszkopty, które nasączamy kawą expresso (mi mama dała do tego specjalny pędzelek), na to nakładamy krem, na kremie układamy naprzemiennie bezy, posypane kawą  i truskawki. Nakładamy kolejną warstwę kremu i ponownie układamy bezy i truskawki. Posypujemy wszystko czekoladą. Niestety Tiramisu z czekoladą nie załapało się na zdjęcie.
    Wkładamy do lodówki na 2 godziny.
     
    SMACZNEGO!!!

    sobota, 26 września 2015

    Omlet biszkoptowy z borówkami

    Omlety są wyjątkowe, ponieważ możemy je jeść o każdej porze dnia i mogą być zależnie od dodatków zarówno naszym śniadaniem, obiadem, deserem, czy też kolacją. Omlety są bardzo delikatne i wyjątkowo puszyste, kiedy dodajemy do nich pełnego mleka. Powinniśmy to robić w proporcjach 1 jajko na 1 łyżkę mleka. Zamiast mleka możemy używać śmietanki, lub wody.




                                                      Talerz Clara - Villa Italia

    Składniki:

    • 8 jajek
    • 8 łyżek mleka
    • 150 g cukru
    • 1 łyżka cukru waniliowego
    • 100 g mąki pszennej
    • 30 g mąki ziemniaczanej
    • 0,5 l kremówki  36 %
    • 250 g mascarpone
    • 100 g masy krówkowej
    • 300 g borówek
    • cukier puder

    Przygotowanie:

    Zaczynamy od przygotowania nadzienia do omletu. Kremówkę, masę krówkową i mascarponę wkładamy do misy i ubijamy na sztywną masę. Odkładamy do lodówki.
    Białka ubijamy na sztywną pianę powoli dodając cukier z cukrem waniliowym. Żółtka łączymy z mlekiem, mieszając do spienienia. Do spienionych żółtek dodajemy pianę z białek, delikatnie mieszając. Mąkę przesiać przez sito i ostrożnie dodać do masy i delikatnie wymieszać.
    Patelnię rozgrzewamy, nakładamy na nią odrobinę masła i w momencie kiedy się rozpuści wylewamy masę. Podczas smażenia delikatnie poruszamy patelnią, kiedy spód się zarumieni obracamy omlet na drugą stronę.
    Na usmażony omlet lekko przestudzony nakładamy masę tak do połowy i posypujemy borówkami. Omlet składamy na pół.

    SMACZNEGO!!!

    sobota, 12 września 2015

    Tort bezowy Dacquoise z orzechami i migdałami

    Mama uwielbia tort bezowy od Sowy i czasami go przynosiła. Zrobienie go chodziło za nią już od bardzo dawna. Jednak ciągle tylko o nim wspominała.
    Żeby nauczyć się piec bezy miała do nas przyjść pani Kasia, jednak zachorowała jej córeczka. Mam nadzieję że umówi się z mamą po raz kolejny na wspólne pieczenie.
    Tak więc zrobiłyśmy tort bezowy same z mamą. Mama przeszukała google  i jeśli już ktoś robił ten tort to robił go z przepisu zgadnijcie kogo? Oczywiście naszej niezawodnej Margarytki. Tak więc i my skorzystałyśmy z jej przepisu, lekko go modyfikując.
    To najlepszy tort bezowy na świecie.
     
    Od teraz część naszych wypieków będzie prezentowana na porcelanie, szkle firmy Villa Italia.
     
     
     
    Składniki:
     
    Beza:
    • 7 białek
    • 300 g cukru
    • 2 łyżki brązowego cukru
    • 1 łyżka soku z cytryny
    • 8 sztuk daktyli pokrojonych na małe kawałki
    • kilka drobno posiekanych orzechów
     
    Krem:
     
    • 250 g mascarpone
    • 0,5 l kremówki 30 -36 %
    • 200 g kajmaku
    • 0,5 szklanki posiekanych orzechów
    • 0,5 szklanki pokrojonych daktyli
    + opcjonalnie granat na wierzch
     

     
     
     
    Przygotowanie:
     
    Białka wlewamy do miski i ubijamy je do spienienia. Wtedy stopniowo zaczynamy dodawać cukier + brązowy cukier. Najlepiej łyżka i dopiero jak się ubije kolejna łyżka. Tak do samego końca. Pod koniec ubijania należy dodać łyżkę soku z cytryny.
    Kiedy beza będzie już ubita dodajemy do niej orzechy i daktyle i delikatnie mieszamy. Gotową bezę wykładamy na blachy wyłożone papierem. Najlepiej wcześniej narysować sobie dwa równe koła.
    Bezę suszymy w nagrzanym piekarniku w tem  140 stopni 90 min. Bezę studzimy i w tym czasie przygotowujemy krem.
    Śmietanę kremówkę, mascarpone i kajmak wlewamy do miski i miksujemy. Spokojnie możecie to zrobić kremówka się ubije bez problemu. Kiedyś mama kazała mi zawsze ubijać kremówkę oddzielnie i dopiero potem dodawać mascarpone, jednak za radą koleżanki kiedyś połączyła od razu składniki i okazało się ze tak samo świetnie się ubija. Część masy wykładamy na wystudzoną bezę, rozkładamy daktyle i orzechy i wykładamy resztę masy przykrywamy drugą bezą. Dekorujemy i jemy.
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
     
    SMACZNEGO!!!

    czwartek, 3 września 2015

    Krówki czekoladowe

    Krówki goszczą u nas często, lubimy wszystkie jednakowo zarówno kruche jak i ciągutki. Wczoraj zrobiłam z mamą krówki czekoladowe, wcześniej robiłam już normalne krówki ciągutki. Tym razem chciałam jednak zrobić je bardzo kruche. Zrobienie krówek nie jest trudne trzeba tylko mieszać żeby masa się nie przypaliła. Co mi się niestety czasem zdarza. Mama na szczęście czuwa i zorientowała się co się dzieje nim spaliłam masę całkowicie.
     
     
     
    Składniki:
     
    • 300 ml kremówki
    • 65 g masła
    • 150 g cukru
    • 1 łyżeczka cukru waniliowego
    • 3 kostki gorzkiej czekolady
    Przygotowanie:
     
    Wszystkie składniki wkładamy do garnka i gotujemy, ciągle mieszając żeby się nie przypaliły. Kiedy masa się zagotuje zmniejszamy trochę temperaturę i ciągle mieszając gotujemy aż masa zgęstnieje. Musimy pamiętać o ciągłym mieszaniu masy, żeby się nie przypaliła, bo wystarczy chwila nieuwagi i będziemy musieli zaczynać od nowa.
    Jeśli chcemy żeby krówki były puchowe i ciągnące masę wylewamy od razu do foremki keksowej wyłożonej folią aluminiową. Ja chciałam zrobić je kruche, dlatego miksowałam je kilka minut w robocie i dopiero wtedy włożyłam masę do foremki.
    Masę odstawiamy i chłodzimy, po czym krówki dowolnie kroimy.
     
     
    SMACZNEGO!!!

    niedziela, 23 sierpnia 2015

    Misz Masz - Biszkopt czekoladowy z malinami

    Wczoraj tatuś miał imienny i mieli przyjść do nas goście. Więc musiałam z mamą zrobić coś pysznego.
    Mama uwielbia ułatwiać nam życie i robić zawsze coś po swojemu. Miałyśmy zrobić ciasto malinowe , a mama w ostatniej chwili zmieniła zdanie i zrobiłyśmy misz masz. Biszkopt z przepisu Małej cukierenki, tylko zamieniłyśmy białą czekoladę na mleczną, mus z Cakes by Kejt, a wzorem mama się zainspirowała z Passionfruit.
    Ciasto zachwyciło gości. Na początku chcieli po jednym maleńkim kawałeczku podzielonym jeszcze na pół, a później chcieli dokładki. Biszkopt był bardzo lekki i puszysty, ze wspaniałym posmakiem czekolady, masa delikatna i kremowa. Super się uzupełniała.
     
     


     
     
    Składniki:

    Biszkopt:
     
    • 100 g mąki tortowej
    • 150 g cukru drobnego
    • 5 jajek
    • szczypta soli
    • pół łyżeczki proszku do pieczenia
    • pół łyżeczki sody
    • 130 g czekolady mlecznej

    Masa malinowa:
     
    • 600 g malin
    • 2 galaretki malinowe
    • 3 łyżki cukru
     Krem:

    • 500 ml śmietany 36 %
    • 3 łyżki cukru pudru
    • 250 g mascarpone

    Przygotowanie:

    Galaretki rozpuścić w 2 szklankach wrzątku. 500 g malin zmiksować z cukrem i dodać do nich galaretkę.
    Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Jajka i cukier ubić na puszystą masę. Na koniec ubijania dodać rozpuszczoną czekoladę i wymieszać. Mąkę z solą, sodą i proszkiem wymieszać przesiać i wymieszać łyżką z masą jajeczną.
    Ciasto wylać na prostokątną blachę taką jak w wyposażeniu kuchenki i piec 20 min. w tem. 180 stopni.
    Na ciasto położyć ścierkę, przyłożyć drugą blachę i delikatnie obrócić, zwinąć ja do normalnej rolady w ścierkę zaczekać aż wystygnie.
    Śmietanę z cukrem pudrem i mascarpone ubić na sztywną masę.
    Ciasto rozwinąć ze ścierki i przełożyć do keksówki na spód wyłożyć część masy malinowej i krem ze śmietany i mascarpone (odrobinę zostawić na zdobienie góry ciasta), na masę wyłożyć pozostałą część malin i resztę masy malinowej. Ciasto zamknąć (to będzie spód). Odwrócić keksówkę na talerz i włożyć do lodówki na 2 - 3 godz. Wyciągnąć ciasto i ściągnąć keksówkę. Zdobić wedle uznania.
     
     
     
     

     SMACZNEGO!!!

    wtorek, 4 sierpnia 2015

    Bezowe gniazdka z różanym kremem

    W weekend jechałam do babci i chciałam zrobić coś słodkiego. Zdecydowałam z mamą że będą to gniazdka bezowe, bo najbezpieczniej przy tym upale je przewieść, a na miejscu zrobimy krem. Od momentu kiedy mama była na kursie pieczenia bez, bezy często goszczą w naszym domu, bo bardzo je lubimy. Zrobiłam też blaszkę małych bezików. Niestety te zniknęły zaraz po upieczeniu.
     
    Składniki:
    • 200 g białka (mama miała w płynie zostało jej jak lukrowała ciastka), lub 5 białek
    • 330 g drobnego cukru
    • 1 łyżka cukru waniliowego (używamy swojego) 
    • 1 łyżka soku z cytryny
    Krem:

    • 0,5 l śmietany kremówki 36%
    • 250 g mascarpone
    • 4 łyżki cukru pudru
    • dżem różany
    • czerwony barwnik
    Przygotowanie:
    Białko ubijamy dosypując stopniowo i bardzo powoli cukier łyżka, czekamy chwilę i dodajemy kolejną łyżkę, łyżka po łyżce aż skończy się nam cukier. Na koniec ubijania dodajemy łyżkę cukru waniliowego i łyżkę soku z cytryny.
    Na wyłożonej papierem blasze mama narysowała mi cyrklem kółka na które rękawem z tylką  w kształcie gwiazdki wyciskałam bezę. Zaczynałam od środka kółka i szłam do boku, na boku zrobiłam dodatkowo kółko z bezy tak żeby powstał wyższy brzeg.
    Bezę suszymy w  tem. 140 stopni 20 min, a potem w tem, 80 stopni 2 godz.
    Na wysuszone bezy na środku gniazdka smarujemy dżemem różanym. Mascarpone ucieramy z kopiastą łyżką dżemu różanego, dodajemy kroplę czerwonego barwnika i wlewamy śmietanę kremówkę, ubijamy do uzyskania jednolitej masy. Masę nakładamy na gniazdka rękawem z odpowiednią końcówką.

     

     
    SMACZNEGO!!!

    piątek, 24 lipca 2015

    Deser malinowy

    Dzisiaj deser z malinami. Mama zaproponowała, żebyśmy go zrobiły tym razem z bitą śmietaną i mascarpone.

    Składniki:

    • 0,5 kg malin
    • 0,5 l śmietany kremówki 36 %
    • 250 g serka mascarpone
    • 2 kieliszki syropu Grenadina
    • kilka listków mięty do ozdoby 


    Przygotowanie:
     
    Kremówkę wraz z serkiem mascarpone ubijamy na sztywno. Nakładamy jedną warstwę ubitej masy polewamy delikatnie syropem Grenadina i nakładamy maliny. Czynność tą powtarzamy. Samą górę zdobimy maliną i listkami mięty.


        
    SMACZNEGO!!!